Wariant
  • Podstawowy

    • ciemny
    • Domyślna
    • jasny
    • jesienny
    • wiosenny
  • Śmieszny

    • bojowy
    • czolgowy
    • prosty
    • rewolucjonisty
    • tatarski
  • Start
    Tu się wszystko zaczyna...
  • Moje poglądy
    Znajdź sojuszników i przeciwników
  • Misja
    Nasze cele i filozofia działania
  • Wszystkie akcje
    Wszystkie kampanie i operacje (także linkowane)
  • Zjawiska
    Lista zjawisk z którymi walczymy
  • Warsztat
    Zgłoszenia i działania wymagające opracowania lub pracy ochotników
  • Poczekalnia
    Zgłoszenia w moderacji
 + zgłoś Zgłoś alert, absurd, bojkot, link lub napisz co się wydarzyło - także ANONIMOWO. Nasza społeczność zajmie się resztą.

Nie pozwalam!

  • To nie są wszystkie nasze akcje. Ich pełna lista jest tutaj
  • Bojkot
    Nie kupuj, jeśli sprzedawca twoim zdaniem zachował się nie fair
  • Absurdy
    Opisz absurd z jakim się zetknąłeś lub zaproponuj rozwiązanie
  • Nie daj się!
    Jak nie dać się złapać w zasadzkę
  • Poradnik wyborcy
    Poradnik wyborcy
  • WYBOR-O-MAT
    Jak głosować? Głosuj jak Kmicic!
  • ACTA
    Działania przeciw ACTA
+ dodaj akcję
zgłoś ANONIMOWO
swój bojkot
lub alarm
Pokaż innym, co ci się nie podoba.

MY ZAJMIEMY SIĘ RESZTĄ

Microsoft pozwany na pół biliona dolarów
2011-11-24
Autor: Gość
 
Występuje w operacjach: II: Wojownicy

Jeden z użytkowników serwisu Xbox Live twierdzi, że Microsoft winny jest mu okrągłą sumę 500 miliardów dolarów (!). David Stebbins z Arkansas szacuje, że Microsoft powinien mu wypłacić pół biliona dolarów. Z jakiej okazji? Jak każdy użytkownik Xbox Live, Stebbins zawarł umowę, która stała się wiążąca zarówno dla niego, jak i Microsoftu. Niedawno wpadł jednak na pomysł "jednostronnej zmiany warunków świadczenia usług".


Akcja w trakcie

Źródło

Microsoft pozwany na pół biliona dolarów 23.08.2011 12:04 | Autor. Marcin Dąbrowski Jeden z użytkowników serwisu Xbox Live twierdzi, że Microsoft winny jest mu okrągłą sumę 500 miliardów dolarów (!). David Stebbins z Arkansas szacuje, że Microsoft powinien mu wypłacić pół biliona dolarów. Z jakiej okazji? Jak każdy użytkownik Xbox Live, Stebbins zawarł umowę, która stała się wiążąca zarówno dla niego, jak i Microsoftu. Niedawno wpadł jednak na pomysł "jednostronnej zmiany warunków świadczenia usług". Złożył zawiadomienie o jego liście poprawek do Microsoftu i dał firmie dziesięć dni, aby zaakceptowała nowe warunki. Microsoft nie odpowiedział na pismo co, według Stebbinsa, oznacza że jego wersja umowy została wcielona w życie. Kilka tygodni później, 18 maja, Stebbins ponownie skontaktował się z Microsoftem, tym razem z ofertą rozstrzygnięcia sporu prawnego, w kwestii omawianej umowy, gdzie stwierdził, że należy mu się 500 miliardów dolarów odszkodowania. W liście zawarł informację, że w przypadku braku odpowiedzi w ciągu 24 godzin, jego żądania automatycznie uznawane są za zasadne. Producent Xboksa także nie udzielił żadnej odpowiedzi, przez co Stebbins złożył w tej sprawie pozew w sądzie federalnym w Seattle. Stebbins twierdzi, że używa tej samej taktyki, którą stosują wielkie korporacje. Często zmuszają one klientów do akceptowania w formie elektronicznej zmian warunków umowy użytkownika aby nadal mógł on korzystać z usługi. Oczywiście znaczna większość konsumentów nawet takich umów w pełni nie czyta. „Poszkodowany” stwierdził ponadto, że w sądzie nie będzie przedstawiać żadnych papierowych dokumentów, bowiem "nadmiernie obciążyłoby to jego drukarkę". Zamiast tego przygotował odpowiedni kanał w serwisie YouTube, gdzie zamieścił, jako filmik, screenshoty z wprowadzonych przez niego zmian w umowie. Niestety, kanał został już usunięty. Warto dodać, że bohater historii złożył w ciągu ostatniego roku kilkanaście podobnych pozwów, w których w taki sposób próbował wymusić od wielkich korporacji sporą ilość gotówki.

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(wpisz dowolną nazwę, jeśli chcesz pozostać anonimowy)

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)